Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gamezilla. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gamezilla. Pokaż wszystkie posty

08 lipca, 2009

Anno 1404 jest niezłe? Nie, raczej fantastyczne.

Strategii w ciągu roku wychodzi MASA. Nikt_z_nas tego nie kontroluje, bo minęły czasy kiedy jarało się każdym klonem Age of Empires, miało się więcej czasu... (i powiedzmy sobie szczerze - kiedy było mniej blockbusterów, a nie tak jak teraz - od pytki topowych gier akcji i to praktycznie tylko je się reklamuje). Niemniej jednak one są i czasami o którejś robi się głośno.

Raz sequel legendarnego Total Wara, któremu chcąc-nie chcąc, grając-nie grając, lubiąc-nie lubiąc itd itp to trzeba mu oddać należny hołd, inny raz nowa gra od Relic... która ze strategią ma wspólne stawianie ew. budynków, a reszta to jakiś izometryczny shooter z elementami RPG.... i bla bla bla.... ogólnie fuzja gatunkowa. A dziś?

Plan 5-godzinny zamienił się we "from dusk till dawn"

A dziś Anno 1404. Tzn nie, że dziś wyszło, ale dziś na celowniku. Ktoś grał? A ktoś słyszał? O, w to szybciej uwierzę. Wyszło takie coś ponad 10 lat temu. Takie coś, co w ówczesnym świecie niewielkiej palety kolorów, miejsca do rozgrywki o wielkości osiedlowego podwórka i generalnego łączenia wirtualności z wyobraźnią, która dużo dopowiadała, było magiczne!!! Kolejna część była jeszcze bardziej przeznaczona dla maniaków gatunku, a potem nastąpiła roszada wydawnicza, grę przejął nowy producent i nowy wydawca... efektem było fajne, dobre i popularne Anno 1701, a wnioski z jego wydania nazywają się... Anno 1404.


To strategia w której odnaleźli się "wszyscy". To znaczy - taki ja, wyjadacz serii, który od razu przystąpił do swobodnej gry i zaczął sklejać gigantyczne miasta. I np. Wiktor z Gamezilli, który RTS-ów generalnie nie jada. W ogóle. I okazało się, że fajnie podana kampania, w której budowanie i ekonomia przeplatane jest z RPG-owym wykonywaniem zleceneń z wczuwaniem się w opowiadaną historię, jak najbardziej się sprawdza.





Aby podzielić się radosnymi doznaniami zebraliśmy się w naszym studio przypadkową ekipą jako zespół profesjonalistów i powiedzieliśmy... co było do powiedzenia:
http://www.gamezilla.pl/content/wideo-anno-1404-pierwsze-wrazenia-wciaga-jak-bagno

22 czerwca, 2009

Ja o Risenie - wywiad na Gamezilli

Jako jedyny-jarający-się-Gothiciem-człowiek-w-redakcji szybko stałem się ekspertem od tematu. Po fali bombardowania sieci przez Piranha Bytes in-game filmikami z Risena mieliśmy już w planach (i realizacji) pomysł na wywiado-analizę, ale ostatecznie stwierdziliśmy, że było tam za mało mięcha i czekam na poważną okazję. I taka się trafiła.

Mając nieprzerwany status jedynego-Polaka-z-Polski-który-grał-w-Risena nawijam przez jakeis 7 minut o tym co widziałem i co wyklikałem: http://www.gamezilla.pl/content/risen-bedzie-jak-stare-gothiki-nasz-czlowiek-juz-gral



Więcej opisu oczywiście w formie literek w PLAYu... a kto wie co się jeszcze może pojawić :).

16 czerwca, 2009

Dziennikarstwo a PR?

Wyjątkowo mało się rozpiszę, a pozwolę sobie przemówić ustami innych.


Uważni, sieciowi beholderzy i lurkerzy* zdążyli zaobserwować pojawienie się nowego "gracza" wśród portali o grach - What2Play. Serwis to mocno spóźniona reakcja Cenegi na gram.pl CD Projektu. Niemniej jednak wejście mocne, bo zamiast rozbudowanego lay outu, potoku newsów, niepotrzebnych opcji i wypowiedzi graczy jest zgrabny zbiór "świeżości" i materiałów video.

Trudno mieć tu jakieś złudzenia. Portal powstał jako przybudówka dystrybutora i chociaż nie pomija żadnych, głośnych premier, skupia się na reklamie gier Cenegi czy robieniu wywiadów o jakichś niszowych tytułach (Captain Blood... czy poza fanami gier-zombie ktoś wie co to jest?).

Ostatnio jednak udało się jego redakcji przekroczyć cienką granicę i zamienić uprawianie gamingowego dziennikarstwa na robienie pola PR-owcom. W roli głównej programu - zalety i zalety serii Premium Games



Jaka jest rola PR-owców w świecie graczy - rzecz jasna. Są odpowiedzialny za hype wokół gier i masę pomniejszych, niewidzialnych dla nas rzeczy. Można też z nimi pogadać o sytuacji na rynku... ale o grach? Przecież to jasne, że muszą schlebiać "swoim" grom. Za to im płacą.

Wyszło coś w stylu - "przychodzi Cenega do Cenegi i mówi: mamy same świetne gry!". Że to nie jest w porządku - wiadomo. Ale jakie mogą być tego skutki w przyszłości? O tym pogadali ostatnio Wiktor Cegła (sweter) i Krooger w cyklu Siemasz Wiktor:


Panowie momentami ostro jadą, ale trudno tu kryć prawdę - kto z graczy chce, aby pod no-name'ową przykrywką wciskano im do głów marketing w najczystszej postaci? O Premium Games równie dobrze możnaby przeprowadzić rozmowę na luzie, zahaczając o tematy rynkowe, o zawartość gier (a nie samego pudełka)... i w końcu wlepić znaczek "Cenega Poland".



*ostatnio miałem sesję z grami-dinozaurami, więc pozwoliłem sobie na nomenkaturę z HoM&M i Starcrafta (ha ha ha)

Powrót

Kolejny come back, tym razem bez obijania się.

Wystartowała GameZilla, nowy blogowy serwis o grach na którym udzielają się m.in. goście z PLAY-a (tak, Tadek, zwany Zooltarem, także) i codziennie pojawia się tam masa newsów: od najważniejszych informacji, bo śmieszne, okołogrowe pierdółki.




Chwilowo udzielam się tam sporadycznie, ale wraz z końcem czerwca przystępuję do natarcia z newsami i blogowymi wpisami - gamezilla.pl/blogs/b-side


pzdr