Pokazywanie postów oznaczonych etykietą news. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą news. Pokaż wszystkie posty

04 października, 2010

Recenzja - ArcaniA: Gothic 4 już jest

Pierwsza w Polsce, a druga w galaktyce*. Tak, to jest osiągnięcie! Co prawda od dawna było wiadomo, że gra okaże się crapem nie powtórzy sukcesu poprzedników**, ale nadal rzesze fanów czekają na to, aby przekonać się czy to faktycznie prawda, czy może ostał się chociaż mały procent gotyckiego klimatu. Żeby nie było - ja też byłem (i jestem) jednym z tych fanów.

I co tu dużo mówić. Skończyłem całość, zrobiłem chyba wszystkie sidequesty, ostro eksplorowałem teren w poszukiwaniu chowającego się przede mną lootu (z powodzeniem) i tradycyjnie szukałem granic, które gra stawia userowi. Wszystkie nurtujące odpowiedzi i klucz do zagadki wszechgothika są elegancko spakowane w recenzję i towarzyszące jej grafiki. Werdykt i ocena będą pewnie zaskakujące, ale w 100% uczciwe i przemyślane.



Oczywiście internet na premierę pisma zareagował po swojemu. Zamiast się cieszyć i komentować (chyba, że ze oznakę radości można uznać prośby o skany) tudzież pytać, forumowa brać ma swoje teorie. Wybór części z nich:

Dla mnie najlepsze recenzje,to te pisane przez graczy,a nie sponsorowane artykuły z kolorowych pism.Już się kiedyś mocno przejechałem na recenzji przed premierą Dungeon Siege II w kolorowym piśmie


To user-dinozaur (choć wygodniej go będzie opisać jako dinozaur1) - ostatnią recenzję przeczytał 5 lat temu, a Dungeon Siege II z 80 na metacritics ocenił jako "niegrywalny crap". Ale czemu się dziwić, skoro wziąłem średnią ocen ze sponsorowanego portalu zbierającego oceny ze sponsorowanych pism.


Zgadzam, się z Tobą, lepiej polegać na opinii innych graczy bo przynajmniej jest pewność, że piszą to bo chcą i co chcą i nie opierają się na "pismach kolorowych"


Typ: forumowy wyga, andegrandowiec popierający internetowych swojaków stojących w opozycji do komercyjnej codzienności. To w zasadzie powinno doczekać się opracowania w nonsensopedii


Przemysł opisowo-gazetowo-growy zszedł z tego świata wraz z ostatnim numerem Gamblera


User-dinozaur2. A w zasadzie dinozaur 0. Chociaż może tak zaszczytny tytuł należy się tym, dla których dziennikarstwo growe skończyło się na Bajtku i Top Secret'cie i lubią się z tym poglądem obnosić. W każdym razie post ucieszył i odmłodził Alexa.
Wpis był oczywiście dłuższy, ale wklejony tu w całości popsułby siłę działania ponadczasowego tekstu o Gamblerze.


ale takie są widać prawa rynkowe wg Backside'a - wciskać ciemnotę na maksa, a nuż ciemny naród kupi. Nie myślałeś o karierze polityka?


Gdyby Kalisz się mniej pocił, to już bym dawno służył mu za podnóżek!


I smaczek na koniec!

Tak się składa że znam środowisko dziennikarskie od kuchni,i Pan jako dziennikarz powinien wiedziec co to pomówienie, a co wolność słowa.Nie wystraszyłem się, i nie dam sobie zamknąć gęby.


Niestety wicie się jak piskorz się nie udało i wyszło na jaw, że ocena gry jest zależna od ilości koksu i szampana, które zafundowało mi CDP (że o weekendzie w Bawarii od JoWoodu nie wspomnę). Następnym razem poproszę, żeby do zestawu dołączono kilka botów-klakierów czy jakiś chwalący mnie skrypt.



Więcej o uber-fachowych tekstach, DVD i reszcie tutaj: http://www.ksgry.pl/specjalne/wydanie.asp?Artykul=4951




* Tak, oczywiście pierwsza recenzja niemieckiej gry zawsze będzie niemiecka. Ba, do dziś niemieckojęzyczne gry wychodzą dla Rzeszy trójkąta Niemcy-Austria-Szwajcaria co najmniej kilka miesięcy wcześniej niż w innych krajach.

** z tym crapem to oczywiście żarcik, gra dostała dość wysoką notę

10 czerwca, 2010

Pokaz gier 1C po mojemu



Prawie_absolutnie_luzackie podsumowanie wyjazdu, którego szczegóły powinny pozostać ścisłą tajemnicą.

W każdym razie na Captain Blooda czekam totalnie!


17 czerwca, 2009

Nowy PLAY w kioskach!!!1!!1!one1!

A w nim stuff gorący jak dzisiejszy silnik mojego płomienistego Huntera w Burnout'cie.


Po pierwsze, po drugie i po trzecie - RISEN!!! Jako jedyni w Polsce zostaliśmy zaproszeni na pokaz gry, gdzie mogliśmy godzinami gadać z twórcami i, co najważniejsze, dorwać się do klawiatury, a przed nami była jak najbardziej grywalna (i zaawansowana!) wersja Risena. Zaskoczenie było i jednym i drugim, bo łazić po risenowym świecie można było całkiem sporo i w dodatku nie witały nas z każdej strony bugi.

Fanów pewnie ucieszy to, że grę ogrywał... też fan poprzednich dzieł firmy - pierwszych dwóch Gothiców (mówią na niego b-side albo jakoś tak). Byłem był konkretnie podjarany i chyba przelał to całkiem konkretnie na papier (plus high-levelowe rewelacje, których niestety nie pokazali).


Ale na tych 4 stronkach się nie kończy. Drugim kozakiem jest reportażo-JużGrane z Modern Warfare 2 (a to już pisał Cubi). Część mogła już się natknąć na ten ekskluzywny (a co) tekst w wydanym ostatnio KŚG, wersja PLAY-owa jest wzbogacone o jeszcze nowsze info.

Kończąc powoli peany, powtórnie zrobię sobie prywatę i zalecę reckę Anno 1404 - kolejna gra z mojej kochanej serii. Niestety ma jedną wadę - cholernie wciąga! I w ogóle jest jakaś za dobra.
Jest jeszcze recka Simsów 3, gry, która pobiła rekord popularności w Polsce... i która w moim oku g33ka wymięka przy opcji zakładania nowych kolonii i rozładowywania ładowni statków.


Na deser kącik Z Okopu i dwie smaczne półoweczki - połówkowo urzekający Odlot (znany też jako Up... tak, ten film Pixara, który pojawi się u nas pół roku po światowej premierze) i kolejni Włatcy Móch, czyli historia o tym jak Nicolas Games ściągnął internet na CD (not this time Chuck!) <--- okazało się, że z przyczyn technicznych ta fantastyczna recenzja zostanie przełożona do kolejnego numeru... jest więcej pół teasera... a ja się za miesiąc pomęczę z robieniem równie śmiesznego opisu moich wypocin.

Na DVD: Restaurant Empire II (polska premiera!), FlatOut 2 (powtarzając wypowedź Yoghurta z Kosmicznych Jaj o miotaczu ognia: "Dzieciaki to uwielbiają") i Last Chaos (+40 goldz, ładny pieniądz na dobry item na start).


PEŁEN SPIS TREŚCI TU!

16 czerwca, 2009

Dziennikarstwo a PR?

Wyjątkowo mało się rozpiszę, a pozwolę sobie przemówić ustami innych.


Uważni, sieciowi beholderzy i lurkerzy* zdążyli zaobserwować pojawienie się nowego "gracza" wśród portali o grach - What2Play. Serwis to mocno spóźniona reakcja Cenegi na gram.pl CD Projektu. Niemniej jednak wejście mocne, bo zamiast rozbudowanego lay outu, potoku newsów, niepotrzebnych opcji i wypowiedzi graczy jest zgrabny zbiór "świeżości" i materiałów video.

Trudno mieć tu jakieś złudzenia. Portal powstał jako przybudówka dystrybutora i chociaż nie pomija żadnych, głośnych premier, skupia się na reklamie gier Cenegi czy robieniu wywiadów o jakichś niszowych tytułach (Captain Blood... czy poza fanami gier-zombie ktoś wie co to jest?).

Ostatnio jednak udało się jego redakcji przekroczyć cienką granicę i zamienić uprawianie gamingowego dziennikarstwa na robienie pola PR-owcom. W roli głównej programu - zalety i zalety serii Premium Games



Jaka jest rola PR-owców w świecie graczy - rzecz jasna. Są odpowiedzialny za hype wokół gier i masę pomniejszych, niewidzialnych dla nas rzeczy. Można też z nimi pogadać o sytuacji na rynku... ale o grach? Przecież to jasne, że muszą schlebiać "swoim" grom. Za to im płacą.

Wyszło coś w stylu - "przychodzi Cenega do Cenegi i mówi: mamy same świetne gry!". Że to nie jest w porządku - wiadomo. Ale jakie mogą być tego skutki w przyszłości? O tym pogadali ostatnio Wiktor Cegła (sweter) i Krooger w cyklu Siemasz Wiktor:


Panowie momentami ostro jadą, ale trudno tu kryć prawdę - kto z graczy chce, aby pod no-name'ową przykrywką wciskano im do głów marketing w najczystszej postaci? O Premium Games równie dobrze możnaby przeprowadzić rozmowę na luzie, zahaczając o tematy rynkowe, o zawartość gier (a nie samego pudełka)... i w końcu wlepić znaczek "Cenega Poland".



*ostatnio miałem sesję z grami-dinozaurami, więc pozwoliłem sobie na nomenkaturę z HoM&M i Starcrafta (ha ha ha)

29 października, 2008

Call of Duty: World at Wat - Open Multi Beta !!!

Już się zaczęło. Nie ważne czy ta gra przebije genialnego ojca czy nie - samo uczestniczenie to jest już coś. Demko (wyjątkowo) lekkiej kalibru, bo mniej niż 1GB, a klucze za darmo i dla każdego poborowego pod tym adresem.

Pierwsze wrażenia takie przeciętne. Całkowicie zerżnięty z CoDa 4 system nie może być słaby, mapy też niekiepskie, ale... czuć tu coś wtórnego i chaotycznego. No i też arsenał IIWŚ trochę blado wypada mając w pamięci M4-ki i granaty rzucane dalej niż na kilkanaście metrów w dal.